• Przeprawa promowa
  • Komunikacja miejska
  • Emilbus
  • Jomsborg
  • Rozkład jazdy PKP
  • Rozkład jazdy PKS
Tu Świnoujście
wiadomości ze Świnoujścia i okolic, relacje z ważnych wydarzeń. Przewodnik po kulturze, rozrywce, biznesie i inwestycjach.
  • Świnoujście
  • Gryfice
  • Z kraju i regionu
  • Kontakt
  • Pogoda
  • Plan miasta
  • Ważne numery
  • Historia
Łukasz Ostrowski. Jako przewodniczący Kolegium Sędziów mogę powiedzieć tylko tyle, że czekamy w tej sprawie na oficjalne postanowienia PZPN i ZZPN. Nie będę w tej sprawie zajmował stanowiska. Wiadomo, że każdemu zależałoby żeby rozgrywki wznowić jak najszybciej, ale musi to być bezpieczne dla zdrowia wszystkich uczestników zawodów oraz zgodne z decyzjami władz centralnych i wojewódzkich. Zygmunt Broda. Wątpliwe jest dokończenie rozgrywek w tym sezonie. Nawet po podziale na 2 grupy. Najbardziej rozsądna propozycja, to awanse drużyn z pierwszych miejsc i oczywiście brak spadków drużyn z ostatnich miejsc. Anulowanie wyników całego sezonu jest krzywdzące dla aktualnie liderujących zespołów. Jakub Cymerman. Na tę chwilę możemy powiedzieć jedynie, że czekamy na sygnały z PZPN odnośnie decyzji, którym pewnie wojewódzkie związki będą się musiały podporządkować, aby w całej Polsce obowiązywały jednakowe dla wszystkich procedury działania (zgodnie z komunikatem taka decyzja pojawi się do 11 maja). Nikt nie jest obecnie w stanie przewidzieć, czy jesteśmy przed czy po szczycie epidemii. Tak naprawdę każdy scenariusz zależny jest od czasu, w którym realny powrót na boiska byłby możliwy. Z pewnością podjęte przez władze decyzje w jakimś stopniu będą przez niektóre kluby przyjęte z niezadowoleniem, ale takie jest życie. Nie ma chyba w tej sytuacji złotego środka. Ja osobiście się nie podejmuję próby przewidzenia scenariusza na dalszą część sezonu, bo tak naprawdę jeszcze wszystko może się wydarzyć. Adam Sobinek. Anulowanie sezonu lub zakończenie sezonu w tym momencie, nie jest do końca sprawiedliwe. Drużyny walczą o awans lub bronią się przed spadkiem. Aby dokończyć rozgrywki można byłoby grać co 3 dni, ale w niższych ligach byłoby to niemożliwe, z uwagi na pracę zawodników. Ciekawym pomysłem jest też podział ligi na dwie grupy i granie ze sobą tylko w tych grupach. Uważam że można zastosować granie co 3 dni na szczeblu centralnym, a podział na grupy na niższych szczeblach. Uważam, że trzeba dać szansę zarówno drużynom na awans i na walkę o utrzymanie. Piotr Bieniek. Uważam, że jeżeli sytuacja w kraju sie ustabilizuje i rząd zmniejszy obostrzenia do końca kwietnia, to rozgrywki powinny zostać wznowione systemem sobota/środa, bez udziału publiczności. Jeżeli nie uda się wznowić rozgrywek, to nie powinno być spadków do niższych lig a awans powinny uzyskać drużyny zajmujące miejsca premiowane awansem i ewentualnie ligi powinny zostać powiększone na następny sezon. Piotr Bitel. Gdyby to zależało ode mnie, to najpierw skupiłbym się na powrocie do normalnego funkcjonowania, a dopiero później zajmowałbym się dokończeniem sezonu. W tej chwili zdrowie i utrzymanie miejsc pracy jest najważniejsze, więc przyznam szczerze, że tylko dla tych dwóch rzeczy mógłbym sezonu nie kończyć. Jasne, że brakuje mi meczów Ekstraklasy, czy Ligi Mistrzów, bo zawsze lubiłem w ten sposób spędzić czas, ale myślę, że niedługo obejrzymy mecz ekstraklasy w tv przy pustych trybunach. Jeśli chodzi o piłkę regionalną, to w tej chwili mamy naprawdę ważniejsze rzeczy na głowie. Paweł Heleniarz. Myślę, że każdy z nas sędziów chciałby jeszcze poczuć zapach murawy, kontakt z zawodnikami i trenerami, ale biorąc pod uwagę sytuację w jakiej się znajdujemy - sezon powinien się skończyć. Nie ma dla mnie znaczenia czy to 4. ligi czy klas niższych. Fajnie byłoby pobiegać z gwizdkiem, ale zdrowie jest w tej sytuacji najważniejsze. Wszyscy: trenerzy, prezesi, zawodnicy, sędziowie mamy rodziny, a zawody to jednak ryzyko dla wszystkich uczestników. Artur Wels. Myślę, że najważniejsze w tej chwili jest, aby doprowadzić do sytuacji, w której wszyscy otwieramy sezon 2020/21, a to będzie możliwe, jeśli zachowamy wszelkie niezbędne środki ostrożności. Jednym z nich będzie z pewnością zakończenie obecnego sezonu. Oczywiście miło byłoby poczuć adrenalinę towarzyszącą meczowi, ale jeśli mam wybierać pomiędzy przyjemnością, ekonomią a życiem i zdrowiem ludzkim - wybieram to ostatnie. Jesli pozwolimy zawodnikom teraz grać - piłka w przyszłym sezonie może nie być taka sama, ale jeśli wytrzymamy w tym stanie, z większym szacunkiem będziemy podchodzić do tego co robimy i do siebie. Zastosowałbym więc lekarską zasadę "primum non nocere". Zostań w domu, aby w przyszłym sezonie móc spotkać się w pełnym składzie. A jeśli chodzi o rozstrzygnięcia spadków i awansów - sędziowie rozstrzygają zdarzenia boiskowe, awansami i spadkami niech zajmą się odpowiednie organa związkowe. Spisał Waldemar Mroczek

Kraj i region/ Sport/ Świnoujście

Świnoujście. Jak dokończyć sezon? – odcinek 5. Głos mają sędziowie ZZPN

informacja, MKS Flota, sport, Świnoujście 18 kwietnia 2020

Tweet

Świnoujście. Jak dokończyć sezon? – odcinek 5. Głos mają sędziowie ZZPN.

Łukasz Ostrowski. Jako przewodniczący Kolegium Sędziów mogę powiedzieć tylko tyle, że czekamy w tej sprawie na oficjalne postanowienia PZPN i ZZPN.

Nie będę w tej sprawie zajmował stanowiska.

Wiadomo, że każdemu zależałoby żeby rozgrywki wznowić jak najszybciej, ale musi to być bezpieczne dla zdrowia wszystkich uczestników zawodów oraz zgodne z decyzjami władz centralnych i wojewódzkich.

Łukasz Ostrowski. Jako przewodniczący Kolegium Sędziów mogę powiedzieć tylko tyle, że czekamy w tej sprawie na oficjalne postanowienia PZPN i ZZPN. Nie będę w tej sprawie zajmował stanowiska. Wiadomo, że każdemu zależałoby żeby rozgrywki wznowić jak najszybciej, ale musi to być bezpieczne dla zdrowia wszystkich uczestników zawodów oraz zgodne z decyzjami władz centralnych i wojewódzkich. Zygmunt Broda. Wątpliwe jest dokończenie rozgrywek w tym sezonie. Nawet po podziale na 2 grupy. Najbardziej rozsądna propozycja, to awanse drużyn z pierwszych miejsc i oczywiście brak spadków drużyn z ostatnich miejsc. Anulowanie wyników całego sezonu jest krzywdzące dla aktualnie liderujących zespołów. Jakub Cymerman. Na tę chwilę możemy powiedzieć jedynie, że czekamy na sygnały z PZPN odnośnie decyzji, którym pewnie wojewódzkie związki będą się musiały podporządkować, aby w całej Polsce obowiązywały jednakowe dla wszystkich procedury działania (zgodnie z komunikatem taka decyzja pojawi się do 11 maja). Nikt nie jest obecnie w stanie przewidzieć, czy jesteśmy przed czy po szczycie epidemii. Tak naprawdę każdy scenariusz zależny jest od czasu, w którym realny powrót na boiska byłby możliwy. Z pewnością podjęte przez władze decyzje w jakimś stopniu będą przez niektóre kluby przyjęte z niezadowoleniem, ale takie jest życie. Nie ma chyba w tej sytuacji złotego środka. Ja osobiście się nie podejmuję próby przewidzenia scenariusza na dalszą część sezonu, bo tak naprawdę jeszcze wszystko może się wydarzyć. Adam Sobinek. Anulowanie sezonu lub zakończenie sezonu w tym momencie, nie jest do końca sprawiedliwe. Drużyny walczą o awans lub bronią się przed spadkiem. Aby dokończyć rozgrywki można byłoby grać co 3 dni, ale w niższych ligach byłoby to niemożliwe, z uwagi na pracę zawodników. Ciekawym pomysłem jest też podział ligi na dwie grupy i granie ze sobą tylko w tych grupach. Uważam że można zastosować granie co 3 dni na szczeblu centralnym, a podział na grupy na niższych szczeblach. Uważam, że trzeba dać szansę zarówno drużynom na awans i na walkę o utrzymanie. Piotr Bieniek. Uważam, że jeżeli sytuacja w kraju sie ustabilizuje i rząd zmniejszy obostrzenia do końca kwietnia, to rozgrywki powinny zostać wznowione systemem sobota/środa, bez udziału publiczności. Jeżeli nie uda się wznowić rozgrywek, to nie powinno być spadków do niższych lig a awans powinny uzyskać drużyny zajmujące miejsca premiowane awansem i ewentualnie ligi powinny zostać powiększone na następny sezon. Piotr Bitel. Gdyby to zależało ode mnie, to najpierw skupiłbym się na powrocie do normalnego funkcjonowania, a dopiero później zajmowałbym się dokończeniem sezonu. W tej chwili zdrowie i utrzymanie miejsc pracy jest najważniejsze, więc przyznam szczerze, że tylko dla tych dwóch rzeczy mógłbym sezonu nie kończyć. Jasne, że brakuje mi meczów Ekstraklasy, czy Ligi Mistrzów, bo zawsze lubiłem w ten sposób spędzić czas, ale myślę, że niedługo obejrzymy mecz ekstraklasy w tv przy pustych trybunach. Jeśli chodzi o piłkę regionalną, to w tej chwili mamy naprawdę ważniejsze rzeczy na głowie. Paweł Heleniarz. Myślę, że każdy z nas sędziów chciałby jeszcze poczuć zapach murawy, kontakt z zawodnikami i trenerami, ale biorąc pod uwagę sytuację w jakiej się znajdujemy - sezon powinien się skończyć. Nie ma dla mnie znaczenia czy to 4. ligi czy klas niższych. Fajnie byłoby pobiegać z gwizdkiem, ale zdrowie jest w tej sytuacji najważniejsze. Wszyscy: trenerzy, prezesi, zawodnicy, sędziowie mamy rodziny, a zawody to jednak ryzyko dla wszystkich uczestników. Artur Wels. Myślę, że najważniejsze w tej chwili jest, aby doprowadzić do sytuacji, w której wszyscy otwieramy sezon 2020/21, a to będzie możliwe, jeśli zachowamy wszelkie niezbędne środki ostrożności. Jednym z nich będzie z pewnością zakończenie obecnego sezonu. Oczywiście miło byłoby poczuć adrenalinę towarzyszącą meczowi, ale jeśli mam wybierać pomiędzy przyjemnością, ekonomią a życiem i zdrowiem ludzkim - wybieram to ostatnie. Jesli pozwolimy zawodnikom teraz grać - piłka w przyszłym sezonie może nie być taka sama, ale jeśli wytrzymamy w tym stanie, z większym szacunkiem będziemy podchodzić do tego co robimy i do siebie. Zastosowałbym więc lekarską zasadę "primum non nocere". Zostań w domu, aby w przyszłym sezonie móc spotkać się w pełnym składzie. A jeśli chodzi o rozstrzygnięcia spadków i awansów - sędziowie rozstrzygają zdarzenia boiskowe, awansami i spadkami niech zajmą się odpowiednie organa związkowe. Spisał Waldemar MroczekZygmunt Broda. Wątpliwe jest dokończenie rozgrywek w tym sezonie. Nawet po podziale na 2 grupy.

Najbardziej rozsądna propozycja, to awanse drużyn z pierwszych miejsc i oczywiście brak spadków drużyn z ostatnich miejsc.

Anulowanie wyników całego sezonu jest krzywdzące dla aktualnie liderujących zespołów.

 Łukasz Ostrowski. Jako przewodniczący Kolegium Sędziów mogę powiedzieć tylko tyle, że czekamy w tej sprawie na oficjalne postanowienia PZPN i ZZPN. Nie będę w tej sprawie zajmował stanowiska. Wiadomo, że każdemu zależałoby żeby rozgrywki wznowić jak najszybciej, ale musi to być bezpieczne dla zdrowia wszystkich uczestników zawodów oraz zgodne z decyzjami władz centralnych i wojewódzkich. Zygmunt Broda. Wątpliwe jest dokończenie rozgrywek w tym sezonie. Nawet po podziale na 2 grupy. Najbardziej rozsądna propozycja, to awanse drużyn z pierwszych miejsc i oczywiście brak spadków drużyn z ostatnich miejsc. Anulowanie wyników całego sezonu jest krzywdzące dla aktualnie liderujących zespołów. Jakub Cymerman. Na tę chwilę możemy powiedzieć jedynie, że czekamy na sygnały z PZPN odnośnie decyzji, którym pewnie wojewódzkie związki będą się musiały podporządkować, aby w całej Polsce obowiązywały jednakowe dla wszystkich procedury działania (zgodnie z komunikatem taka decyzja pojawi się do 11 maja). Nikt nie jest obecnie w stanie przewidzieć, czy jesteśmy przed czy po szczycie epidemii. Tak naprawdę każdy scenariusz zależny jest od czasu, w którym realny powrót na boiska byłby możliwy. Z pewnością podjęte przez władze decyzje w jakimś stopniu będą przez niektóre kluby przyjęte z niezadowoleniem, ale takie jest życie. Nie ma chyba w tej sytuacji złotego środka. Ja osobiście się nie podejmuję próby przewidzenia scenariusza na dalszą część sezonu, bo tak naprawdę jeszcze wszystko może się wydarzyć. Adam Sobinek. Anulowanie sezonu lub zakończenie sezonu w tym momencie, nie jest do końca sprawiedliwe. Drużyny walczą o awans lub bronią się przed spadkiem. Aby dokończyć rozgrywki można byłoby grać co 3 dni, ale w niższych ligach byłoby to niemożliwe, z uwagi na pracę zawodników. Ciekawym pomysłem jest też podział ligi na dwie grupy i granie ze sobą tylko w tych grupach. Uważam że można zastosować granie co 3 dni na szczeblu centralnym, a podział na grupy na niższych szczeblach. Uważam, że trzeba dać szansę zarówno drużynom na awans i na walkę o utrzymanie. Piotr Bieniek. Uważam, że jeżeli sytuacja w kraju sie ustabilizuje i rząd zmniejszy obostrzenia do końca kwietnia, to rozgrywki powinny zostać wznowione systemem sobota/środa, bez udziału publiczności. Jeżeli nie uda się wznowić rozgrywek, to nie powinno być spadków do niższych lig a awans powinny uzyskać drużyny zajmujące miejsca premiowane awansem i ewentualnie ligi powinny zostać powiększone na następny sezon. Piotr Bitel. Gdyby to zależało ode mnie, to najpierw skupiłbym się na powrocie do normalnego funkcjonowania, a dopiero później zajmowałbym się dokończeniem sezonu. W tej chwili zdrowie i utrzymanie miejsc pracy jest najważniejsze, więc przyznam szczerze, że tylko dla tych dwóch rzeczy mógłbym sezonu nie kończyć. Jasne, że brakuje mi meczów Ekstraklasy, czy Ligi Mistrzów, bo zawsze lubiłem w ten sposób spędzić czas, ale myślę, że niedługo obejrzymy mecz ekstraklasy w tv przy pustych trybunach. Jeśli chodzi o piłkę regionalną, to w tej chwili mamy naprawdę ważniejsze rzeczy na głowie. Paweł Heleniarz. Myślę, że każdy z nas sędziów chciałby jeszcze poczuć zapach murawy, kontakt z zawodnikami i trenerami, ale biorąc pod uwagę sytuację w jakiej się znajdujemy - sezon powinien się skończyć. Nie ma dla mnie znaczenia czy to 4. ligi czy klas niższych. Fajnie byłoby pobiegać z gwizdkiem, ale zdrowie jest w tej sytuacji najważniejsze. Wszyscy: trenerzy, prezesi, zawodnicy, sędziowie mamy rodziny, a zawody to jednak ryzyko dla wszystkich uczestników. Artur Wels. Myślę, że najważniejsze w tej chwili jest, aby doprowadzić do sytuacji, w której wszyscy otwieramy sezon 2020/21, a to będzie możliwe, jeśli zachowamy wszelkie niezbędne środki ostrożności. Jednym z nich będzie z pewnością zakończenie obecnego sezonu. Oczywiście miło byłoby poczuć adrenalinę towarzyszącą meczowi, ale jeśli mam wybierać pomiędzy przyjemnością, ekonomią a życiem i zdrowiem ludzkim - wybieram to ostatnie. Jesli pozwolimy zawodnikom teraz grać - piłka w przyszłym sezonie może nie być taka sama, ale jeśli wytrzymamy w tym stanie, z większym szacunkiem będziemy podchodzić do tego co robimy i do siebie. Zastosowałbym więc lekarską zasadę "primum non nocere". Zostań w domu, aby w przyszłym sezonie móc spotkać się w pełnym składzie. A jeśli chodzi o rozstrzygnięcia spadków i awansów - sędziowie rozstrzygają zdarzenia boiskowe, awansami i spadkami niech zajmą się odpowiednie organa związkowe. Spisał Waldemar MroczekJakub Cymerman. Na tę chwilę możemy powiedzieć jedynie, że czekamy na sygnały z PZPN odnośnie decyzji, którym pewnie wojewódzkie związki będą się musiały podporządkować, aby w całej Polsce obowiązywały jednakowe dla wszystkich procedury działania (zgodnie z komunikatem taka decyzja pojawi się do 11 maja).

Nikt nie jest obecnie w stanie przewidzieć, czy jesteśmy przed czy po szczycie epidemii. Tak naprawdę każdy scenariusz zależny jest od czasu, w którym realny powrót na boiska byłby możliwy.

Z pewnością podjęte przez władze decyzje w jakimś stopniu będą przez niektóre kluby przyjęte z niezadowoleniem, ale takie jest życie.

Nie ma chyba w tej sytuacji złotego środka. Ja osobiście się nie podejmuję próby przewidzenia scenariusza na dalszą część sezonu, bo tak naprawdę jeszcze wszystko może się wydarzyć.

 Łukasz Ostrowski. Jako przewodniczący Kolegium Sędziów mogę powiedzieć tylko tyle, że czekamy w tej sprawie na oficjalne postanowienia PZPN i ZZPN. Nie będę w tej sprawie zajmował stanowiska. Wiadomo, że każdemu zależałoby żeby rozgrywki wznowić jak najszybciej, ale musi to być bezpieczne dla zdrowia wszystkich uczestników zawodów oraz zgodne z decyzjami władz centralnych i wojewódzkich. Zygmunt Broda. Wątpliwe jest dokończenie rozgrywek w tym sezonie. Nawet po podziale na 2 grupy. Najbardziej rozsądna propozycja, to awanse drużyn z pierwszych miejsc i oczywiście brak spadków drużyn z ostatnich miejsc. Anulowanie wyników całego sezonu jest krzywdzące dla aktualnie liderujących zespołów. Jakub Cymerman. Na tę chwilę możemy powiedzieć jedynie, że czekamy na sygnały z PZPN odnośnie decyzji, którym pewnie wojewódzkie związki będą się musiały podporządkować, aby w całej Polsce obowiązywały jednakowe dla wszystkich procedury działania (zgodnie z komunikatem taka decyzja pojawi się do 11 maja). Nikt nie jest obecnie w stanie przewidzieć, czy jesteśmy przed czy po szczycie epidemii. Tak naprawdę każdy scenariusz zależny jest od czasu, w którym realny powrót na boiska byłby możliwy. Z pewnością podjęte przez władze decyzje w jakimś stopniu będą przez niektóre kluby przyjęte z niezadowoleniem, ale takie jest życie. Nie ma chyba w tej sytuacji złotego środka. Ja osobiście się nie podejmuję próby przewidzenia scenariusza na dalszą część sezonu, bo tak naprawdę jeszcze wszystko może się wydarzyć. Adam Sobinek. Anulowanie sezonu lub zakończenie sezonu w tym momencie, nie jest do końca sprawiedliwe. Drużyny walczą o awans lub bronią się przed spadkiem. Aby dokończyć rozgrywki można byłoby grać co 3 dni, ale w niższych ligach byłoby to niemożliwe, z uwagi na pracę zawodników. Ciekawym pomysłem jest też podział ligi na dwie grupy i granie ze sobą tylko w tych grupach. Uważam że można zastosować granie co 3 dni na szczeblu centralnym, a podział na grupy na niższych szczeblach. Uważam, że trzeba dać szansę zarówno drużynom na awans i na walkę o utrzymanie. Piotr Bieniek. Uważam, że jeżeli sytuacja w kraju sie ustabilizuje i rząd zmniejszy obostrzenia do końca kwietnia, to rozgrywki powinny zostać wznowione systemem sobota/środa, bez udziału publiczności. Jeżeli nie uda się wznowić rozgrywek, to nie powinno być spadków do niższych lig a awans powinny uzyskać drużyny zajmujące miejsca premiowane awansem i ewentualnie ligi powinny zostać powiększone na następny sezon. Piotr Bitel. Gdyby to zależało ode mnie, to najpierw skupiłbym się na powrocie do normalnego funkcjonowania, a dopiero później zajmowałbym się dokończeniem sezonu. W tej chwili zdrowie i utrzymanie miejsc pracy jest najważniejsze, więc przyznam szczerze, że tylko dla tych dwóch rzeczy mógłbym sezonu nie kończyć. Jasne, że brakuje mi meczów Ekstraklasy, czy Ligi Mistrzów, bo zawsze lubiłem w ten sposób spędzić czas, ale myślę, że niedługo obejrzymy mecz ekstraklasy w tv przy pustych trybunach. Jeśli chodzi o piłkę regionalną, to w tej chwili mamy naprawdę ważniejsze rzeczy na głowie. Paweł Heleniarz. Myślę, że każdy z nas sędziów chciałby jeszcze poczuć zapach murawy, kontakt z zawodnikami i trenerami, ale biorąc pod uwagę sytuację w jakiej się znajdujemy - sezon powinien się skończyć. Nie ma dla mnie znaczenia czy to 4. ligi czy klas niższych. Fajnie byłoby pobiegać z gwizdkiem, ale zdrowie jest w tej sytuacji najważniejsze. Wszyscy: trenerzy, prezesi, zawodnicy, sędziowie mamy rodziny, a zawody to jednak ryzyko dla wszystkich uczestników. Artur Wels. Myślę, że najważniejsze w tej chwili jest, aby doprowadzić do sytuacji, w której wszyscy otwieramy sezon 2020/21, a to będzie możliwe, jeśli zachowamy wszelkie niezbędne środki ostrożności. Jednym z nich będzie z pewnością zakończenie obecnego sezonu. Oczywiście miło byłoby poczuć adrenalinę towarzyszącą meczowi, ale jeśli mam wybierać pomiędzy przyjemnością, ekonomią a życiem i zdrowiem ludzkim - wybieram to ostatnie. Jesli pozwolimy zawodnikom teraz grać - piłka w przyszłym sezonie może nie być taka sama, ale jeśli wytrzymamy w tym stanie, z większym szacunkiem będziemy podchodzić do tego co robimy i do siebie. Zastosowałbym więc lekarską zasadę "primum non nocere". Zostań w domu, aby w przyszłym sezonie móc spotkać się w pełnym składzie. A jeśli chodzi o rozstrzygnięcia spadków i awansów - sędziowie rozstrzygają zdarzenia boiskowe, awansami i spadkami niech zajmą się odpowiednie organa związkowe. Spisał Waldemar MroczekAdam Sobinek. Anulowanie sezonu lub zakończenie sezonu w tym momencie, nie jest do końca sprawiedliwe. Drużyny walczą o awans lub bronią się przed spadkiem.

Aby dokończyć rozgrywki można byłoby grać co 3 dni, ale w niższych ligach byłoby to niemożliwe, z uwagi na pracę zawodników.

Ciekawym pomysłem jest też podział ligi na dwie grupy i granie ze sobą tylko w tych grupach.

Uważam że można zastosować granie co 3 dni na szczeblu centralnym, a podział na grupy na niższych szczeblach. Uważam, że trzeba dać szansę zarówno drużynom na awans i na walkę o utrzymanie.

 Łukasz Ostrowski. Jako przewodniczący Kolegium Sędziów mogę powiedzieć tylko tyle, że czekamy w tej sprawie na oficjalne postanowienia PZPN i ZZPN. Nie będę w tej sprawie zajmował stanowiska. Wiadomo, że każdemu zależałoby żeby rozgrywki wznowić jak najszybciej, ale musi to być bezpieczne dla zdrowia wszystkich uczestników zawodów oraz zgodne z decyzjami władz centralnych i wojewódzkich. Zygmunt Broda. Wątpliwe jest dokończenie rozgrywek w tym sezonie. Nawet po podziale na 2 grupy. Najbardziej rozsądna propozycja, to awanse drużyn z pierwszych miejsc i oczywiście brak spadków drużyn z ostatnich miejsc. Anulowanie wyników całego sezonu jest krzywdzące dla aktualnie liderujących zespołów. Jakub Cymerman. Na tę chwilę możemy powiedzieć jedynie, że czekamy na sygnały z PZPN odnośnie decyzji, którym pewnie wojewódzkie związki będą się musiały podporządkować, aby w całej Polsce obowiązywały jednakowe dla wszystkich procedury działania (zgodnie z komunikatem taka decyzja pojawi się do 11 maja). Nikt nie jest obecnie w stanie przewidzieć, czy jesteśmy przed czy po szczycie epidemii. Tak naprawdę każdy scenariusz zależny jest od czasu, w którym realny powrót na boiska byłby możliwy. Z pewnością podjęte przez władze decyzje w jakimś stopniu będą przez niektóre kluby przyjęte z niezadowoleniem, ale takie jest życie. Nie ma chyba w tej sytuacji złotego środka. Ja osobiście się nie podejmuję próby przewidzenia scenariusza na dalszą część sezonu, bo tak naprawdę jeszcze wszystko może się wydarzyć. Adam Sobinek. Anulowanie sezonu lub zakończenie sezonu w tym momencie, nie jest do końca sprawiedliwe. Drużyny walczą o awans lub bronią się przed spadkiem. Aby dokończyć rozgrywki można byłoby grać co 3 dni, ale w niższych ligach byłoby to niemożliwe, z uwagi na pracę zawodników. Ciekawym pomysłem jest też podział ligi na dwie grupy i granie ze sobą tylko w tych grupach. Uważam że można zastosować granie co 3 dni na szczeblu centralnym, a podział na grupy na niższych szczeblach. Uważam, że trzeba dać szansę zarówno drużynom na awans i na walkę o utrzymanie. Piotr Bieniek. Uważam, że jeżeli sytuacja w kraju sie ustabilizuje i rząd zmniejszy obostrzenia do końca kwietnia, to rozgrywki powinny zostać wznowione systemem sobota/środa, bez udziału publiczności. Jeżeli nie uda się wznowić rozgrywek, to nie powinno być spadków do niższych lig a awans powinny uzyskać drużyny zajmujące miejsca premiowane awansem i ewentualnie ligi powinny zostać powiększone na następny sezon. Piotr Bitel. Gdyby to zależało ode mnie, to najpierw skupiłbym się na powrocie do normalnego funkcjonowania, a dopiero później zajmowałbym się dokończeniem sezonu. W tej chwili zdrowie i utrzymanie miejsc pracy jest najważniejsze, więc przyznam szczerze, że tylko dla tych dwóch rzeczy mógłbym sezonu nie kończyć. Jasne, że brakuje mi meczów Ekstraklasy, czy Ligi Mistrzów, bo zawsze lubiłem w ten sposób spędzić czas, ale myślę, że niedługo obejrzymy mecz ekstraklasy w tv przy pustych trybunach. Jeśli chodzi o piłkę regionalną, to w tej chwili mamy naprawdę ważniejsze rzeczy na głowie. Paweł Heleniarz. Myślę, że każdy z nas sędziów chciałby jeszcze poczuć zapach murawy, kontakt z zawodnikami i trenerami, ale biorąc pod uwagę sytuację w jakiej się znajdujemy - sezon powinien się skończyć. Nie ma dla mnie znaczenia czy to 4. ligi czy klas niższych. Fajnie byłoby pobiegać z gwizdkiem, ale zdrowie jest w tej sytuacji najważniejsze. Wszyscy: trenerzy, prezesi, zawodnicy, sędziowie mamy rodziny, a zawody to jednak ryzyko dla wszystkich uczestników. Artur Wels. Myślę, że najważniejsze w tej chwili jest, aby doprowadzić do sytuacji, w której wszyscy otwieramy sezon 2020/21, a to będzie możliwe, jeśli zachowamy wszelkie niezbędne środki ostrożności. Jednym z nich będzie z pewnością zakończenie obecnego sezonu. Oczywiście miło byłoby poczuć adrenalinę towarzyszącą meczowi, ale jeśli mam wybierać pomiędzy przyjemnością, ekonomią a życiem i zdrowiem ludzkim - wybieram to ostatnie. Jesli pozwolimy zawodnikom teraz grać - piłka w przyszłym sezonie może nie być taka sama, ale jeśli wytrzymamy w tym stanie, z większym szacunkiem będziemy podchodzić do tego co robimy i do siebie. Zastosowałbym więc lekarską zasadę "primum non nocere". Zostań w domu, aby w przyszłym sezonie móc spotkać się w pełnym składzie. A jeśli chodzi o rozstrzygnięcia spadków i awansów - sędziowie rozstrzygają zdarzenia boiskowe, awansami i spadkami niech zajmą się odpowiednie organa związkowe. Spisał Waldemar MroczekPiotr Bieniek. Uważam, że jeżeli sytuacja w kraju sie ustabilizuje i rząd zmniejszy obostrzenia do końca kwietnia, to rozgrywki powinny zostać wznowione systemem sobota/środa, bez udziału publiczności.

Jeżeli nie uda się wznowić rozgrywek, to nie powinno być spadków do niższych lig a awans powinny uzyskać drużyny zajmujące miejsca premiowane awansem i ewentualnie ligi powinny zostać powiększone na następny sezon.

Łukasz Ostrowski. Jako przewodniczący Kolegium Sędziów mogę powiedzieć tylko tyle, że czekamy w tej sprawie na oficjalne postanowienia PZPN i ZZPN. Nie będę w tej sprawie zajmował stanowiska. Wiadomo, że każdemu zależałoby żeby rozgrywki wznowić jak najszybciej, ale musi to być bezpieczne dla zdrowia wszystkich uczestników zawodów oraz zgodne z decyzjami władz centralnych i wojewódzkich. Zygmunt Broda. Wątpliwe jest dokończenie rozgrywek w tym sezonie. Nawet po podziale na 2 grupy. Najbardziej rozsądna propozycja, to awanse drużyn z pierwszych miejsc i oczywiście brak spadków drużyn z ostatnich miejsc. Anulowanie wyników całego sezonu jest krzywdzące dla aktualnie liderujących zespołów. Jakub Cymerman. Na tę chwilę możemy powiedzieć jedynie, że czekamy na sygnały z PZPN odnośnie decyzji, którym pewnie wojewódzkie związki będą się musiały podporządkować, aby w całej Polsce obowiązywały jednakowe dla wszystkich procedury działania (zgodnie z komunikatem taka decyzja pojawi się do 11 maja). Nikt nie jest obecnie w stanie przewidzieć, czy jesteśmy przed czy po szczycie epidemii. Tak naprawdę każdy scenariusz zależny jest od czasu, w którym realny powrót na boiska byłby możliwy. Z pewnością podjęte przez władze decyzje w jakimś stopniu będą przez niektóre kluby przyjęte z niezadowoleniem, ale takie jest życie. Nie ma chyba w tej sytuacji złotego środka. Ja osobiście się nie podejmuję próby przewidzenia scenariusza na dalszą część sezonu, bo tak naprawdę jeszcze wszystko może się wydarzyć. Adam Sobinek. Anulowanie sezonu lub zakończenie sezonu w tym momencie, nie jest do końca sprawiedliwe. Drużyny walczą o awans lub bronią się przed spadkiem. Aby dokończyć rozgrywki można byłoby grać co 3 dni, ale w niższych ligach byłoby to niemożliwe, z uwagi na pracę zawodników. Ciekawym pomysłem jest też podział ligi na dwie grupy i granie ze sobą tylko w tych grupach. Uważam że można zastosować granie co 3 dni na szczeblu centralnym, a podział na grupy na niższych szczeblach. Uważam, że trzeba dać szansę zarówno drużynom na awans i na walkę o utrzymanie. Piotr Bieniek. Uważam, że jeżeli sytuacja w kraju sie ustabilizuje i rząd zmniejszy obostrzenia do końca kwietnia, to rozgrywki powinny zostać wznowione systemem sobota/środa, bez udziału publiczności. Jeżeli nie uda się wznowić rozgrywek, to nie powinno być spadków do niższych lig a awans powinny uzyskać drużyny zajmujące miejsca premiowane awansem i ewentualnie ligi powinny zostać powiększone na następny sezon. Piotr Bitel. Gdyby to zależało ode mnie, to najpierw skupiłbym się na powrocie do normalnego funkcjonowania, a dopiero później zajmowałbym się dokończeniem sezonu. W tej chwili zdrowie i utrzymanie miejsc pracy jest najważniejsze, więc przyznam szczerze, że tylko dla tych dwóch rzeczy mógłbym sezonu nie kończyć. Jasne, że brakuje mi meczów Ekstraklasy, czy Ligi Mistrzów, bo zawsze lubiłem w ten sposób spędzić czas, ale myślę, że niedługo obejrzymy mecz ekstraklasy w tv przy pustych trybunach. Jeśli chodzi o piłkę regionalną, to w tej chwili mamy naprawdę ważniejsze rzeczy na głowie. Paweł Heleniarz. Myślę, że każdy z nas sędziów chciałby jeszcze poczuć zapach murawy, kontakt z zawodnikami i trenerami, ale biorąc pod uwagę sytuację w jakiej się znajdujemy - sezon powinien się skończyć. Nie ma dla mnie znaczenia czy to 4. ligi czy klas niższych. Fajnie byłoby pobiegać z gwizdkiem, ale zdrowie jest w tej sytuacji najważniejsze. Wszyscy: trenerzy, prezesi, zawodnicy, sędziowie mamy rodziny, a zawody to jednak ryzyko dla wszystkich uczestników. Artur Wels. Myślę, że najważniejsze w tej chwili jest, aby doprowadzić do sytuacji, w której wszyscy otwieramy sezon 2020/21, a to będzie możliwe, jeśli zachowamy wszelkie niezbędne środki ostrożności. Jednym z nich będzie z pewnością zakończenie obecnego sezonu. Oczywiście miło byłoby poczuć adrenalinę towarzyszącą meczowi, ale jeśli mam wybierać pomiędzy przyjemnością, ekonomią a życiem i zdrowiem ludzkim - wybieram to ostatnie. Jesli pozwolimy zawodnikom teraz grać - piłka w przyszłym sezonie może nie być taka sama, ale jeśli wytrzymamy w tym stanie, z większym szacunkiem będziemy podchodzić do tego co robimy i do siebie. Zastosowałbym więc lekarską zasadę "primum non nocere". Zostań w domu, aby w przyszłym sezonie móc spotkać się w pełnym składzie. A jeśli chodzi o rozstrzygnięcia spadków i awansów - sędziowie rozstrzygają zdarzenia boiskowe, awansami i spadkami niech zajmą się odpowiednie organa związkowe. Spisał Waldemar MroczekPiotr Bitel. Gdyby to zależało ode mnie, to najpierw skupiłbym się na powrocie do normalnego funkcjonowania, a dopiero później zajmowałbym się dokończeniem sezonu.

W tej chwili zdrowie i utrzymanie miejsc pracy jest najważniejsze, więc przyznam szczerze, że tylko dla tych dwóch rzeczy mógłbym sezonu nie kończyć.

Jasne, że brakuje mi meczów Ekstraklasy, czy Ligi Mistrzów, bo zawsze lubiłem w ten sposób spędzić czas, ale myślę, że niedługo obejrzymy mecz ekstraklasy w tv przy pustych trybunach. Jeśli chodzi o piłkę regionalną, to w tej chwili mamy naprawdę ważniejsze rzeczy na głowie.

 Łukasz Ostrowski. Jako przewodniczący Kolegium Sędziów mogę powiedzieć tylko tyle, że czekamy w tej sprawie na oficjalne postanowienia PZPN i ZZPN. Nie będę w tej sprawie zajmował stanowiska. Wiadomo, że każdemu zależałoby żeby rozgrywki wznowić jak najszybciej, ale musi to być bezpieczne dla zdrowia wszystkich uczestników zawodów oraz zgodne z decyzjami władz centralnych i wojewódzkich. Zygmunt Broda. Wątpliwe jest dokończenie rozgrywek w tym sezonie. Nawet po podziale na 2 grupy. Najbardziej rozsądna propozycja, to awanse drużyn z pierwszych miejsc i oczywiście brak spadków drużyn z ostatnich miejsc. Anulowanie wyników całego sezonu jest krzywdzące dla aktualnie liderujących zespołów. Jakub Cymerman. Na tę chwilę możemy powiedzieć jedynie, że czekamy na sygnały z PZPN odnośnie decyzji, którym pewnie wojewódzkie związki będą się musiały podporządkować, aby w całej Polsce obowiązywały jednakowe dla wszystkich procedury działania (zgodnie z komunikatem taka decyzja pojawi się do 11 maja). Nikt nie jest obecnie w stanie przewidzieć, czy jesteśmy przed czy po szczycie epidemii. Tak naprawdę każdy scenariusz zależny jest od czasu, w którym realny powrót na boiska byłby możliwy. Z pewnością podjęte przez władze decyzje w jakimś stopniu będą przez niektóre kluby przyjęte z niezadowoleniem, ale takie jest życie. Nie ma chyba w tej sytuacji złotego środka. Ja osobiście się nie podejmuję próby przewidzenia scenariusza na dalszą część sezonu, bo tak naprawdę jeszcze wszystko może się wydarzyć. Adam Sobinek. Anulowanie sezonu lub zakończenie sezonu w tym momencie, nie jest do końca sprawiedliwe. Drużyny walczą o awans lub bronią się przed spadkiem. Aby dokończyć rozgrywki można byłoby grać co 3 dni, ale w niższych ligach byłoby to niemożliwe, z uwagi na pracę zawodników. Ciekawym pomysłem jest też podział ligi na dwie grupy i granie ze sobą tylko w tych grupach. Uważam że można zastosować granie co 3 dni na szczeblu centralnym, a podział na grupy na niższych szczeblach. Uważam, że trzeba dać szansę zarówno drużynom na awans i na walkę o utrzymanie. Piotr Bieniek. Uważam, że jeżeli sytuacja w kraju sie ustabilizuje i rząd zmniejszy obostrzenia do końca kwietnia, to rozgrywki powinny zostać wznowione systemem sobota/środa, bez udziału publiczności. Jeżeli nie uda się wznowić rozgrywek, to nie powinno być spadków do niższych lig a awans powinny uzyskać drużyny zajmujące miejsca premiowane awansem i ewentualnie ligi powinny zostać powiększone na następny sezon. Piotr Bitel. Gdyby to zależało ode mnie, to najpierw skupiłbym się na powrocie do normalnego funkcjonowania, a dopiero później zajmowałbym się dokończeniem sezonu. W tej chwili zdrowie i utrzymanie miejsc pracy jest najważniejsze, więc przyznam szczerze, że tylko dla tych dwóch rzeczy mógłbym sezonu nie kończyć. Jasne, że brakuje mi meczów Ekstraklasy, czy Ligi Mistrzów, bo zawsze lubiłem w ten sposób spędzić czas, ale myślę, że niedługo obejrzymy mecz ekstraklasy w tv przy pustych trybunach. Jeśli chodzi o piłkę regionalną, to w tej chwili mamy naprawdę ważniejsze rzeczy na głowie. Paweł Heleniarz. Myślę, że każdy z nas sędziów chciałby jeszcze poczuć zapach murawy, kontakt z zawodnikami i trenerami, ale biorąc pod uwagę sytuację w jakiej się znajdujemy - sezon powinien się skończyć. Nie ma dla mnie znaczenia czy to 4. ligi czy klas niższych. Fajnie byłoby pobiegać z gwizdkiem, ale zdrowie jest w tej sytuacji najważniejsze. Wszyscy: trenerzy, prezesi, zawodnicy, sędziowie mamy rodziny, a zawody to jednak ryzyko dla wszystkich uczestników. Artur Wels. Myślę, że najważniejsze w tej chwili jest, aby doprowadzić do sytuacji, w której wszyscy otwieramy sezon 2020/21, a to będzie możliwe, jeśli zachowamy wszelkie niezbędne środki ostrożności. Jednym z nich będzie z pewnością zakończenie obecnego sezonu. Oczywiście miło byłoby poczuć adrenalinę towarzyszącą meczowi, ale jeśli mam wybierać pomiędzy przyjemnością, ekonomią a życiem i zdrowiem ludzkim - wybieram to ostatnie. Jesli pozwolimy zawodnikom teraz grać - piłka w przyszłym sezonie może nie być taka sama, ale jeśli wytrzymamy w tym stanie, z większym szacunkiem będziemy podchodzić do tego co robimy i do siebie. Zastosowałbym więc lekarską zasadę "primum non nocere". Zostań w domu, aby w przyszłym sezonie móc spotkać się w pełnym składzie. A jeśli chodzi o rozstrzygnięcia spadków i awansów - sędziowie rozstrzygają zdarzenia boiskowe, awansami i spadkami niech zajmą się odpowiednie organa związkowe. Spisał Waldemar MroczekPaweł Heleniarz. Myślę, że każdy z nas sędziów chciałby jeszcze poczuć zapach murawy, kontakt z zawodnikami i trenerami, ale biorąc pod uwagę sytuację w jakiej się znajdujemy – sezon powinien się skończyć.

Nie ma dla mnie znaczenia czy to 4. ligi czy klas niższych. Fajnie byłoby pobiegać z gwizdkiem, ale zdrowie jest w tej sytuacji najważniejsze.

Wszyscy: trenerzy, prezesi, zawodnicy, sędziowie mamy rodziny, a zawody to jednak ryzyko dla wszystkich uczestników.

 Łukasz Ostrowski. Jako przewodniczący Kolegium Sędziów mogę powiedzieć tylko tyle, że czekamy w tej sprawie na oficjalne postanowienia PZPN i ZZPN. Nie będę w tej sprawie zajmował stanowiska. Wiadomo, że każdemu zależałoby żeby rozgrywki wznowić jak najszybciej, ale musi to być bezpieczne dla zdrowia wszystkich uczestników zawodów oraz zgodne z decyzjami władz centralnych i wojewódzkich. Zygmunt Broda. Wątpliwe jest dokończenie rozgrywek w tym sezonie. Nawet po podziale na 2 grupy. Najbardziej rozsądna propozycja, to awanse drużyn z pierwszych miejsc i oczywiście brak spadków drużyn z ostatnich miejsc. Anulowanie wyników całego sezonu jest krzywdzące dla aktualnie liderujących zespołów. Jakub Cymerman. Na tę chwilę możemy powiedzieć jedynie, że czekamy na sygnały z PZPN odnośnie decyzji, którym pewnie wojewódzkie związki będą się musiały podporządkować, aby w całej Polsce obowiązywały jednakowe dla wszystkich procedury działania (zgodnie z komunikatem taka decyzja pojawi się do 11 maja). Nikt nie jest obecnie w stanie przewidzieć, czy jesteśmy przed czy po szczycie epidemii. Tak naprawdę każdy scenariusz zależny jest od czasu, w którym realny powrót na boiska byłby możliwy. Z pewnością podjęte przez władze decyzje w jakimś stopniu będą przez niektóre kluby przyjęte z niezadowoleniem, ale takie jest życie. Nie ma chyba w tej sytuacji złotego środka. Ja osobiście się nie podejmuję próby przewidzenia scenariusza na dalszą część sezonu, bo tak naprawdę jeszcze wszystko może się wydarzyć. Adam Sobinek. Anulowanie sezonu lub zakończenie sezonu w tym momencie, nie jest do końca sprawiedliwe. Drużyny walczą o awans lub bronią się przed spadkiem. Aby dokończyć rozgrywki można byłoby grać co 3 dni, ale w niższych ligach byłoby to niemożliwe, z uwagi na pracę zawodników. Ciekawym pomysłem jest też podział ligi na dwie grupy i granie ze sobą tylko w tych grupach. Uważam że można zastosować granie co 3 dni na szczeblu centralnym, a podział na grupy na niższych szczeblach. Uważam, że trzeba dać szansę zarówno drużynom na awans i na walkę o utrzymanie. Piotr Bieniek. Uważam, że jeżeli sytuacja w kraju sie ustabilizuje i rząd zmniejszy obostrzenia do końca kwietnia, to rozgrywki powinny zostać wznowione systemem sobota/środa, bez udziału publiczności. Jeżeli nie uda się wznowić rozgrywek, to nie powinno być spadków do niższych lig a awans powinny uzyskać drużyny zajmujące miejsca premiowane awansem i ewentualnie ligi powinny zostać powiększone na następny sezon. Piotr Bitel. Gdyby to zależało ode mnie, to najpierw skupiłbym się na powrocie do normalnego funkcjonowania, a dopiero później zajmowałbym się dokończeniem sezonu. W tej chwili zdrowie i utrzymanie miejsc pracy jest najważniejsze, więc przyznam szczerze, że tylko dla tych dwóch rzeczy mógłbym sezonu nie kończyć. Jasne, że brakuje mi meczów Ekstraklasy, czy Ligi Mistrzów, bo zawsze lubiłem w ten sposób spędzić czas, ale myślę, że niedługo obejrzymy mecz ekstraklasy w tv przy pustych trybunach. Jeśli chodzi o piłkę regionalną, to w tej chwili mamy naprawdę ważniejsze rzeczy na głowie. Paweł Heleniarz. Myślę, że każdy z nas sędziów chciałby jeszcze poczuć zapach murawy, kontakt z zawodnikami i trenerami, ale biorąc pod uwagę sytuację w jakiej się znajdujemy - sezon powinien się skończyć. Nie ma dla mnie znaczenia czy to 4. ligi czy klas niższych. Fajnie byłoby pobiegać z gwizdkiem, ale zdrowie jest w tej sytuacji najważniejsze. Wszyscy: trenerzy, prezesi, zawodnicy, sędziowie mamy rodziny, a zawody to jednak ryzyko dla wszystkich uczestników. Artur Wels. Myślę, że najważniejsze w tej chwili jest, aby doprowadzić do sytuacji, w której wszyscy otwieramy sezon 2020/21, a to będzie możliwe, jeśli zachowamy wszelkie niezbędne środki ostrożności. Jednym z nich będzie z pewnością zakończenie obecnego sezonu. Oczywiście miło byłoby poczuć adrenalinę towarzyszącą meczowi, ale jeśli mam wybierać pomiędzy przyjemnością, ekonomią a życiem i zdrowiem ludzkim - wybieram to ostatnie. Jesli pozwolimy zawodnikom teraz grać - piłka w przyszłym sezonie może nie być taka sama, ale jeśli wytrzymamy w tym stanie, z większym szacunkiem będziemy podchodzić do tego co robimy i do siebie. Zastosowałbym więc lekarską zasadę "primum non nocere". Zostań w domu, aby w przyszłym sezonie móc spotkać się w pełnym składzie. A jeśli chodzi o rozstrzygnięcia spadków i awansów - sędziowie rozstrzygają zdarzenia boiskowe, awansami i spadkami niech zajmą się odpowiednie organa związkowe. Spisał Waldemar MroczekArtur Wels. Myślę, że najważniejsze w tej chwili jest, aby doprowadzić do sytuacji, w której wszyscy otwieramy sezon 2020/21, a to będzie możliwe, jeśli zachowamy wszelkie niezbędne środki ostrożności.

Jednym z nich będzie z pewnością zakończenie obecnego sezonu. Oczywiście miło byłoby poczuć adrenalinę towarzyszącą meczowi, ale jeśli mam wybierać pomiędzy przyjemnością, ekonomią a życiem i zdrowiem ludzkim – wybieram to ostatnie.

Jeśli pozwolimy zawodnikom teraz grać – piłka w przyszłym sezonie może nie być taka sama, ale jeśli wytrzymamy w tym stanie, z większym szacunkiem będziemy podchodzić do tego co robimy i do siebie.

Zastosowałbym więc lekarską zasadę „primum non nocere”. Zostań w domu, aby w przyszłym sezonie móc spotkać się w pełnym składzie.

A jeśli chodzi o rozstrzygnięcia spadków i awansów – sędziowie rozstrzygają zdarzenia boiskowe, awansami i spadkami niech zajmą się odpowiednie organa związkowe.

logo Flota małySpisał Waldemar Mroczek

http://www.mksflota.swinoujscie.pl/

Zobacz także

Plakat Konkurs przyrodniczy (2)-2

Kraj i region /

Woliński Park Narodowy. Konkurs na komiks przyrodniczy „Opowieści przy użyciu kreski”

OSiR Wyspiarz basen

Sport /

Wypadek w basenie

konsultacje

Świnoujście /

Zarezerwuj czas, by porozmawiać o naszej wspólnej przyszłości – zmiana terminu konsultacji

‹ Świnoujście. Dziś razem z dyrektorką Powiatowego Urzędu Pracy Prezydent Miasta Janusz Żmurkiewicz. Wideo› Świnoujście. SZYCIE MASECZKI KROK PO KROKU. WIDEO
Świnoujście

Pomoc

Roki potrzebuje pomocy

Twoja reklama

  • Cennik

Galerie

  • Galeria ART
  • Miejsce sztuki44

Kamery on-line

  • Świnoujście promenada
  • Przeprawa promowa
  • Widok na plażę
  • Widok na plażę z Radisson Blu Resort
  • Latarnia
  • Ogłoszenia drobne
  • Historia

Komunikacja

  • Przeprawa promowa
  • Komunikacja miejska
  • Emilbus
  • Jomsborg
  • Rozkład jazdy PKP
  • Rozkład jazdy PKS

Warto odwiedzić

  • Fort Gerharda
  • Fort Anioła
  • Fort Zachodni
  • Podziemne miasto
  • Latarnia morska
  • Muzeum Rybołówstwa
  • Miejski Dom Kultury
  • Biblioteka Miejska

Turystyka

  • Baza noclegowa
  • Biura podróży
  • CIT
  • Biura turystyczne

Prawo i Biznes

  • Twój biznes
  • Prawo

Komnata kultury

  • Poezja
  • Proza
  • Sztuka amatorska

Kulinaria

  • Blog kulinarny Danusi

Radio i telewizja

Radio Szczecin 106,3FMTV ŚwinoujścieTV Słowianin

Polecane strony

Infomare.plInfomare.plInfomare.plInfomare.plInfomare.plInfomare.plM&Ł Lipcowie ze ŚwinoujściaJoobleJoobleOpera na ZamkuŻegluga SzczecińskaGS24Komenda Miejska Policji w Świnoujściupraca na statkachJooblePort Szczecin-ŚwinoujścieMKS Flota
Politechnika Morska w Szczecinie
Akademia-Morska-Gdynia-logo polecane strony
Zespół Szkół Morskich
Muzeum Narodowe w Szczecinie
szpital-logo

Ogrody kompleksowo – Villa Verde

tarasy kompozytowe
Tarasy kompozytowe Usługi ogrodnicze
Zabudowy balkonów
portal Okna Szczecin
Naprawmy To - Świnoujście

Świnoujście – Andrzej Warzecha

REKLAMA

REKLAMA

obozy konne

TWOJA REKLAMA

Cennik

Reklama

okna pcv szczecin

Polecane

  • konsultacjeZarezerwuj czas, by porozmawiać o naszej wspólnej przyszłości – zmiana terminu konsultacji
    31 marca 2026
  • ROB_7092-CopyDroga Krzyżowa przejdzie ulicami miasta. Wierni wyruszą wspólnie w modlitwie
    27 marca 2026
  • defaultSzybki remont ulicy w centrum
    23 marca 2026
  • Muzeum Rybołówstwa Morskiego-wernisaż„Życie na morzu” Wernisaż wystawy fotografii Andrzeja Andrzejczaka w Muzeum Rybołówstwa Morskiego
    23 marca 2026
  • konsultacjeZarezerwuj czas, by porozmawiać o naszej wspólnej przyszłości
    23 marca 2026
  • UrzadMiastaPodatekSpóźnialskich zapraszamy do urzędu
    23 marca 2026
  • Teatr przy stoliku (1)-1Miejska Biblioteka Publiczna. Spektakl pt. „Józef i Maria”
    23 marca 2026
  • DSC_8005Jest ciemno, będzie jasno
    23 marca 2026
  • DSC_7779Morze kwiatów na wiosnę
    23 marca 2026
  • kwalifikacja wojskowaI już mają uregulowany stosunek do służby wojskowej
    23 marca 2026
  • IMG_6181W nocy alkohol legalny
    23 marca 2026
  • Sienkiewicza2Więcej trudności na ulicy Sienkiewicza
    23 marca 2026
  • Świnoujście. Piątek – sobota. Prawdziwe renifery i święty MikołajPEC nie podwyższył cen od czerwca 2025 roku
    23 marca 2026
  • Plakat Konkurs przyrodniczy (2)-2Woliński Park Narodowy. Konkurs na komiks przyrodniczy „Opowieści przy użyciu kreski”
    23 marca 2026
  • 70 lat żeglugi promowej ze Świnoujścia przez Bałtyk50 lat Polskiej Żeglugi Bałtyckiej – spotkanie autorskie w Kołobrzegu
    22 marca 2026
  • powitanie_wiosnyPowitanie wiosny, jak to drzewiej bywało
    19 marca 2026
  • jutroŚwinoujście chce kultury na Basenie Północnym
    18 marca 2026
  • IMG_5465Uwaga, budowa drogi
    12 marca 2026
  • dziki 2Dzików nie zapraszaj, fachowo je odstraszaj
    12 marca 2026
  • pchli1Rusza sezon Pchlich Targów w Świnoujściu
    12 marca 2026

Najnowsze wiadomości

  • Zarezerwuj czas, by porozmawiać o naszej wspólnej przyszłości – zmiana terminu konsultacji
    31 marca 2026
    By zapewnić możliwość udziału jak największej liczbie mieszkańców Świnoujścia w opracowaniu strategii miasta,  rezygnujemy z konsultacji w ostatnim
  • Droga Krzyżowa przejdzie ulicami miasta. Wierni wyruszą wspólnie w modlitwie
    27 marca 2026
    W piątek, 27 marca, o godzinie 19:00 ulicami Świnoujścia przejdzie wyjątkowe nabożeństwo Drogi Krzyżowej. Wierni wyruszą sprzed kościoła NMP Gwiazdy
  • Wypadek w basenie
    25 marca 2026
    Do groźnego zdarzenia doszło dziś (25.03) na miejskiej pływalni w Świnoujściu. Tuż przed godziną 13 ratownicy wyciągnęli z wody mężczyznę, który
  • Szybki remont ulicy w centrum
    23 marca 2026
    Do końca marca, czyli przed Wielkanocą, na ulicy 11 listopada ułożona zostanie ostatnia warstwa nowej nawierzchni. Do połowy kwietnia na jezdni zostanie
  • „Życie na morzu” Wernisaż wystawy fotografii Andrzeja Andrzejczaka w Muzeum Rybołówstwa Morskiego
    23 marca 2026
    W ramach cyklu „Środa w Muzeum”, zapraszamy 25 lutego, o godz. 17.00, do Muzeum Rybołówstwa Morskiego na wernisaż wystawy kolejnego z członków
  • Zarezerwuj czas, by porozmawiać o naszej wspólnej przyszłości
    23 marca 2026
    31 marca i 1 kwietnia odbędzie się II tura konsultacji społecznych w związku z powstającą strategią rozwoju Świnoujścia. Głos mieszkańców w sprawie
  • Spóźnialskich zapraszamy do urzędu
    23 marca 2026
    15 marca minął termin opłacenia pierwszej raty podatku od nieruchomości za rok 2026. W Świnoujściu wszystkie decyzje o naliczeniu opłaty zostały
  • Miejska Biblioteka Publiczna. Spektakl pt. „Józef i Maria”
    23 marca 2026
    Miejska Biblioteka Publiczna w Świnoujściu zaprasza na spektakl pt. „Józef i Maria” autorstwa Petera Turriniego, realizowany w ramach cyklu „Teatr
  • Sportowy weekend pełen emocji w Świnoujściu
    23 marca 2026
    Miniony weekend w Świnoujściu upłynął pod znakiem sportu, emocji i ważnych rozmów. W sobotę odbyło się otwarte wydarzenie „Be(all)right – emocje
  • Jest ciemno, będzie jasno
    23 marca 2026
    Przybędzie latarni na niewielkich ulicach w Świnoujściu: Osiedlowej, Porębskiego i Turkusowej. Koszt uzupełnienia oświetlenia, o co zabiegali
  • Morze kwiatów na wiosnę
    23 marca 2026
    Pierwsze sadzonki już cieszą oczy na Placu Wolności. Kolejne obsady kwiatowe będą w centrum miasta, na promenadzie i na prawobrzeżu. W sumie w
  • I już mają uregulowany stosunek do służby wojskowej
    23 marca 2026
    W Świnoujściu zakończyła się kwalifikacja wojskowa. Przed komisją lekarską stawiły się 153 osoby, w większości urodzone w 2007 roku. Kwalifikacja
  • W nocy alkohol legalny
    23 marca 2026
    Nie będzie nocnego zakazu sprzedaży alkoholu w Świnoujściu. Tak zdecydowała prezydent miasta Joanna Agatowska po konsultacjach z policją, strażą
  • Więcej trudności na ulicy Sienkiewicza
    23 marca 2026
    We wtorek 24 marca 2026 roku będzie wprowadzona czasowa organizacja ruchu na ul. Sienkiewicza przy skrzyżowaniu z ul. Chrobrego. Prace drogowe w tym rejonie
  • PEC nie podwyższył cen od czerwca 2025 roku
    23 marca 2026
    Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w Świnoujściu zachęca, by sprawy wyższych zaliczek za ciepło wyjaśniać ze swoją spółdzielnią mieszkaniową czy
  • Woliński Park Narodowy. Konkurs na komiks przyrodniczy „Opowieści przy użyciu kreski”
    23 marca 2026
    Woliński Park Narodowy we współpracy z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Szczecinie zaprasza do udziału w ogólnopolskim
  • 50 lat Polskiej Żeglugi Bałtyckiej – spotkanie autorskie w Kołobrzegu
    22 marca 2026
    24 marca o godz. 17:00 w Bibliotece Miejskiej w Kołobrzegu odbędzie się spotkanie autorskie poświęcone jubileuszowi 50-lecia Polskiej Żeglugi
  • Obóz jeździecki dla dzieci nad morzem – dlaczego to najlepsze wakacje rozwojowe 2026? Poradnik dla rodziców
    22 marca 2026
    Wakacje 2026 zbliżają się wielkimi krokami, a rodzice z Pomorza Zachodniego już szukają kolonii, które dadzą dziecku coś więcej niż tylko plażę i
  • Powitanie wiosny, jak to drzewiej bywało
    19 marca 2026
    Tego w Świnoujściu jeszcze nie było! W piątek po zmroku zapraszamy na plenerowe przywitanie wiosny i pożegnanie zimy. Zapłoną ogniska, zaskwierczą
  • Świnoujście chce kultury na Basenie Północnym
    18 marca 2026
    Przyszłość Basenu Północnego będzie przedmiotem otwartej dyskusji, jaka rozpocznie się w czwartek o 17.00 w hotelu Platino Mare przy ulicy Żeromskiego

Back to Top

Zgoda na nieodpłatne wykorzystanie herbu Świnoujścia na stronie internetowej www.tu.swinoujscie.pl oraz na materiałach promujących w/w stronę zgodnie z zasadami określonymi w księdze znaku. WPT-P.013.9.2016.
Zgoda wydana przez Prezydenta Miasta Świnoujście.

Sąd Okręgowy w Szczecinie I Wydział Cywilny Sekcja Rejestrowo-Egzekucyjna postanowieniem Sądu z dn. 16.09.2016 r. sygnatura akt I Ns Rej. „Pr” 49/16 wpisano do rejestru dzienników i czasopism tytuł tu.swinoujscie pod numerem rejestru 1023

Odwiedź nas też tu:
  • Świnoujście
  • Gryfice
  • Z kraju i regionu
  • Kontakt
  • Pogoda
  • Plan miasta
  • Ważne numery
  • Historia
© Tu Świnoujście | polityka prywatności
Obsługa: Dotflow.pl